Słońce,
coraz dłuższe dni, budząca się do życia przyroda, wiosna chyba już na dobre do
nas zawitała. Lubię tę porę roku, przede wszystkim dlatego, że zaczynają się
pojawiać warzywa sezonowe (choć w obecnych czasach przez cały rok możemy
cieszyć się każdym rodzajem warzyw i owoców). Co prawda trzeba uważać, aby nie
kupić ich zbytnio napakowanych chemią, ale i tak uwielbiam młode rzodkiewki,
szczypiorek, sałatę… Nasz organizm potrzebuje teraz odzyskać siły po zimie,
więc chłonie wszystkie witaminy.
Witaminy
to związki chemiczne zapewniające prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Dzielimy
je na witaminy rozpuszczalne w tłuszczach oraz pozostałe rozpuszczalne w
wodzie. Niedobory powodują poważne konsekwencje. Dostarczane są do wszystkich
komórek w skórze, poprawiają jej wygląd, ujędrniają, oraz odżywiają. Witaminy A, C, E są najczęściej do kosmetyków
pielęgnacyjnych. Każda z witamin ma swoją nazwę chemiczną.
Witamina
A czyli retinol – witamina rozpuszczalna w tłuszczach, która jest magazynowana
w naszym organizmie, dlatego można ją przedawkować. Jest niezbędna do
prawidłowego widzenia, utrzymuje prawidłowy stan skóry, chroni przed
promieniowaniem UV, bierze udział w produkcji hormonów, ma działanie przeciwnowotworowe,
stymuluje wzrost kości i zębów oraz jest antyoksydantem – usuwa wolne rodniki z
organizmu. Zwiększa też zawartość kolagenu w skórze właściwej. Spotkamy ją w
mięsie, produktach mlecznych, liściach brokułu szpinaku, dyni, roślinach
strączkowych, owocach dzikiej róży, marchewce (prowitamina A, beta-karoten),
tranie, jarmużu, śledziach. Niedobór prowadzi do osłabienia wzroku, wysychania,
rogowacenia skóry oraz łamliwości paznokci. W kosmetykach ma za zadanie
przeciwdziałać zmarszczkom, jednak po pierwsze utlenia się pod wpływem promieni
słonecznych (dlatego powinna być dodawana jedynie do kremów na noc), po drugie jej
stężenie w kremach jest niskie bo nie jest tania, częściej stosowany jest
palmitynian witaminy A, który działa słabiej, ale występuje w wyższym stężeniu,
po trzecie cząsteczka retinolu nie wnika w głąb skóry ze względu na swoją
wielkość.
Witamina
E czyli tokoferol- również rozpuszczalna w tłuszczach, magazynowana w naszym
organizmie. Nazywana jest witaminą młodości. Zwalcza wolne rodniki, skuteczna
przy leczeniu trądziku, blizn, grzybicy, wzmacnia naczynia krwionośne, obniża
poziom cholesterolu, zmniejsza ryzyko choroby nowotworowej, bierze udział w
gojeniu się ran. Jest dość powszechna, występuje w olejach roślinnych,
warzywach zielono listnych, mleku, jajach, migdałach, pomidorach, kapuście,
brukselce, brzoskwiniach, bananach, porzeczkach. Niedobór powoduje
rozdrażnienie, osłabienie koncentracji, niedokrwistość, przedwczesne starzenie
się skóry. W kosmetykach stosowana jako acetal tokoferolu, jest bardziej
stabilny od witaminy E wobec ciepła i tlenu. Jego cząsteczka również nie
przechodzi w głębsze warstwy skóry, ale chroni jej powierzchnię przed
promieniami UV.
Witamina C czyli kwas askorbinowy- witamina
rozpuszczalna w wodzie, przez co wydalana z organizmu. Najbardziej znana i
popularna witamina. Poprawia odporność, przyspiesza okres gojenia się ran,
uszczelnia naczynia krwionośne, poprawia stan tkanki łącznej, reguluje poziom
cholesterolu, wspomaga produkcję kolagenu, ma działanie przeciwnowotworowe i
antyalergiczne. Niedobór powoduje szkorbut, krwawienia dziąseł, ból w mięśniach,
obniżenie wydolności fizycznej. Występuje w owocach cytrusowych, cebuli,
kiszonej kapuście, ogórkach, pomidorach, kiwi, pietruszce. W kosmetykach
stosuje się go jako antyutleniacz lub stabilizator pH. Ma bardzo małe zdolności
przenikania przez warstwę rogową naskórka.
Niestety
nawet najdroższe i najlepsze kosmetyki nie są w stanie zapewnić naszej skórze
odpowiedniej dawki witamin, dlatego należy je uzupełniać jedząc produkty będące
ich źródłem :)
Wszystkim
życzę dużo słońca i uśmiechu ! :)