Nowy Rok ruszył pełną parą, mam nadzieję, że dla wszystkich zaczął się pomyślnie :) Ciekawa jestem co nowego w kosmetologii nam przyniesie :) Nowe zabiegi? Może jakaś nowa substancja spowalniająca procesy starzenia? :D Czas pokaże :)
Zastanawiam się, czy przy wyborze kosmetyku czytacie gwiazdki z opakowań. Pewien mężczyzna przeczytał, zobaczcie co z tego wyszło: Jak robią nas w balona.
Zima w pełni, na dworze mróz, nasza skóra potrzebuje nie tylko ochrony od zewnątrz (pamiętajmy o półtłustych kremach, kiedy wychodzimy na dwór), ale też od wewnątrz. Zbilansowana dieta, picie dużej ilości wody, co jeszcze możemy zrobić dla siebie? Otóż okazuje się, że istnieje coś takiego jak nutrikosmetyki. Pod tą nazwą kryją się suplementy diety, dopasowane do pory roku oraz do potrzeb skóry. Sama kapsułka nie jest też zwykła, ponieważ specjalna jej formuła pozwala na szybsze wchłanianie substancji aktywnych do organizmu. Po pierwsze dlatego, że zostały one wcześniej rozpuszczone i organizm może gotowe składniki rozprowadzić do komórek, po drugie opatentowana technologia kapsułki Licaps pozwala na zachowanie świeżości i utrzymanie cennych własności składników. Kapsułki nie zawierają też glutenu, sztucznych barwników, soli, skrobi, ani konserwantów, są bezwonne i bez posmaku.
Linia 4 pory roku skupia się na tym co jest ważne dla naszej skóry, kiedy warunki atmosferyczne ulegają zmianie. I tak w zimie ważne jest nawilżanie, na wiosnę spalanie zapasów tkanki tłuszczowej, latem chronimy skórę przed szkodliwymi promieniami UV, a jesienią odżywiamy włosy i paznokcie.
Nutrikosmetyki skupiają się też na kuracji przeciwstarzeniowej. Pierwszy rodzaj kapsułek to 30+ My wrinkle Control, a druga 45+ My Age Perfection.
Bardzo jestem ciekawa, czy kondycja mojej suchej skóry się poprawi. Oczywiście wszystko jest sprytnie pomyślane, ponieważ poprawę, jeśli jest, widzimy po ok. 3 miesiącach. Ja mam jedno opakowanie, jeśli będę czuła, że coś mi to daje, myślę, że kupię sobie jeszcze. Cena to ok 40zł w sklepie Nutrikosmetyki
Składniki aktywne to olej z kiełków pszenicy, kolagen z ryb morskich, L-cysteina, Witamina C, Lecytyna sojowa, Witamina E, Luteina, Witamina B6, Witamina B2, Witamina D3. Moim zdaniem skład całkiem sensowny. Przeciwutleniacze (witamina E, C), kolagen (naturalny z rym, czyli lepiej przyswajalny przez organizm), substancje nawilżające (olej z kiełków pszenicy, Lecytyna sojowa), witamina D (słońce schowane za chmurami, organizm nie ma jak sobie jej wytworzyć), witamina B2 (min. zapobieganie podrażnieniom oczu, pękaniu błony śluzowej, łuszczącym zmianom skórnym, łojotokowi), witamina B6 (odporność na infekcje, poprawa samopoczucia, wspomaga leczenie nerek), luteina (niedobory prowadzą do zaburzenia widzenia), L-cysteina (niezbędna do syntezy glutationu, czyli bardzo silnego przeciwutleniacza).
Jeśli ktoś jest bardziej zainteresowany odsyłam na stronę Nutrikosmetyki oraz na facebookowy profil.












